Kotarz Quarry

Inaczej się nazwać tego nie da. Generalnie rzecz biorąc trasa w 50% przypomina kamieniołom a nie szlak. Wszystko jak zwykle zawdzięczamy naszym bezmózgim drwalom, których interesuje jedynie zysk a cała reszta musi się męczyć. Niemniej jednak włączając do równania wspaniałą pogodę, genialne widoki i super towarzystwo wycieczka zakończona wynikiem superpozytywnym. Kichać drwali. Kij im w oko. 2 razy. Zanim jednak rozpoczniemy właściwą część wycieczki musimy wspiąć się na Klimczok i zjechać z niego do przełęczy Karkoszczonka. Pierwotnie w planach mieliśmy zakończyć wycieczkę na Skrzycznem. Jednak żółwie tempo i niewielka ilość czasu do naszej dyspozycji zmusiły nas do zaniechania wspinaczki na tą (i tak wystarczająco zadeptaną przez stonkę) górę. Pogoda udała nam się wspaniale. Świetne widoki i opalenizna gwarantowane :) W kwestii widoków kolejny dobijacz dla tych, którym nie chciało się ruszyć 4 liter z domu na niedzielną traskę. No i nareszcie Kotarz. W sumie cel pośredni ale jednak zdecydowaliśmy się zaliczyć ją jako punkt odwrotu na dzisiaj.

Relacja: piaseq

 
Wszystkie materiały zamieszczone na stronie są własnością bbRiderZ.pl. Udostępnianie, wykorzystywanie, publikowanie bez pisemnej zgody jest zabronione.
Nierod, PSQ